Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Badanie tzw "zablokowania" w odcinku lędźwiowym kręgosłupa

Podczas testu bada się swobodę ruchu między dwoma kośćmi (tu między kością krzyżową, a kośćmi biodrowymi oraz pomiędzy wyrostkami kolczystymi sąsiednich kręgów).

Siła wykorzystywana do badania musi być minimalna. Aby z minimalną siłą przemieszczać kości to trzeba to zrobić w odpowiedniej płaszczyźnie. W stawach krzyżowo-biodrowych najlepiej badać ślizg kości krzyżowej względem kości biodrowych w kierunku czaszkowym oraz brzusznym. Przemieszczając kolejne kręgi należy wybrać taki kierunek aby w segmencie wyższym i niższym odbywał się ruch ślizgu (jedynie wtedy możliwe jest użycie minimalnej siły). Zatem najlepszy kierunek to: bardziej doczaszkowo i trochę dobrzusznie. W segmencie wyższym (badanym) będzie zachodził ślizg do wyprostu, a w niższym ślizg do zgięcia.

Jeśli z minimalną siłą brak odrobiny luzu (tzn. wyczuwalne jest napięcie tkanek), a na innych poziomach używając w badaniu tej samej siły luz ten jest obecny to prawdopodobnie mamy do czynienia z tzw "zablokowaniem" (odruchowym napięciem tkanek). Po wykonaniu szybkiej manipulacji (szybki ruch w małym zakresie), której często towarzyszy efekt kawitacji (trzasku, kliknięcia) - luz, którego nie było wcześniej między kośćmi od razu powraca, a tkanki miękkie wkoło segmentu od razu się rozluźniają.

Uruchomienie zablokowanych segmentów jest ważne gdy w sąsiedztwie znajdują się segmenty hipermobilne (bo właśnie tu najczęściej dysk jest już uszkodzony i daje objawy bólowe podczas ruchów lub złego obciążenia statycznego kręgosłupa). Uruchomienie segmentów zablokowanych chroni uszkodzone krążki przed ich dalszym niszczeniem. Globalny ruch rozkłada się na większej ilości segmentów. Jeśli wcześniej w pewnych odcinkach brakowało swobody ruchu, to w innych miejscach, tam gdzie aparat torebkowo-więzadłowy został już rozciągnięty ruchu tego będzie stale przybywać - a to sprzyja dalszym uszkodzeniom pierścienia włóknistego dysku.

Duże jest zaskoczenie pacjenta gdy po manipulacji zablokowanych segmentów ruchy kręgosłupa, które były przed chwilą bolesne od razu stają się bezbolesne.

Czasem zablokowaniom ulegają segmenty hipermobilne. Ważne jest zatem aby po uruchomieniu zablokowanych segmentów ponownie wykonać badanie wykorzystując testy na hipermobilność w segmencie. Technicznie wykonuje się je zupełnie inaczej.

Aby potwierdzić obecność zablokowania trzeba wykonać następny test - na obecność luzu między kręgami do rotacji. Test ten pokazuje, który staw uległ zablokowaniu. Jeśli oba stawy w segmencie wykazują brak luzu to manipulacja trakcyjna w osi kręgosłupa przywraca luz tkanek w segmencie. Czasem zablokowanie może wynikać z zaburzonej informacji z zakończeń nerwowych z zewnętrznych warstw pierścienia włóknistego dysku.

Po manipulacji luz, którego nie ma powinien od razu powrócić - wtedy manipulacja była skuteczna. Aby uruchomić zablokowane segmenty kręgosłupa można wykonać w zasadzie 3 różne techniki: wspomnianą wcześniej manipulację, można też wykonać mobilizację lub oscylację. Mobilizacja to wykonanie ruchu do wyraźnego zatrzymania, przekroczenie tej bariery i utrzymanie rozciągnięcia tkanek około 30-40 sek do 1,5 min. Oscylacja to wielokrotne przemieszczanie kości do wyraźnego zatrzymania i powrót do pozycji początkowej. Skuteczność techniki sprawdza się od razu po jej wykonaniu.